Spiewnik Zawodniczy


                       Po szerokim stawie

                Po szerokim stawie pływa dziadek z babką
                Babka utonęła do góry kuciapką.
                    Odwrócił się dziadek i zobaczył babkę
                    Chwycił całą ręką za siwą kuciapkę.
                Wiosłuje do brzegu aż kuciapka trzeszczy
                Babka się wyrywa, szamoce o i wrzeszczy.
                    I wyciągnął na brzeg prawie ledwie żywą
                    Wysuszył na słońcu kuciapeczkę siwą.
                Nie tak mi żal babki jak mi żal kuciapki
                Miałbym ja na zimę barana do czapki.

            Piosenkę te odśpiewał z wielkim powodzeniem Kierownik Zawodów na III OMNG
            a także na późniejszych po długim skandowaniu :" Kuciapka! Kuciapka! "
 

                    Pieśń Sklepowa Dolna

                Do sklepu na dole przywieźli jabole
                Nie wyńde nie wyńde aż się zabzdryngole

                Pieśń studentów Wydziału Geodezji AGH na praktyce w Jeleśni przyjęta
                za swoją przez Kabaret "U Bacy" z Jeleśni
 

                        Piosenka o gnoju

                Z zagona na zagon chłop woził gnój
                Co Kaśkę zobaczył stanął mu koń ( wio malutki ! )

                Śpiewano gdy Staszek Latoś odwiedził Józka Mroza na praktyce w Jeleśni.
                Później zresztą też.
 

                        Pieśń powrotu ( Podhale )

                Świeć mamo świeć mamo syn wraca pijany
                Jak mu nie poświecisz ozpierdoli ściany

                Zakopianie śpiewali to na starcie giganta na II OMNG w Lubomierzu
 

                  Na pragnienie obecne i przyszłe
                  ( łacińskie zasady Stefana )

               Jest pięć okazji picia wina:
                " Hospitis adventus Przyjście gościa
                Present sitis atque futura Pragnienie obecne i przyszłe
                Et vini bonitas Dobra jakość wina
                Et qualibet altera causa " I każda inna przyczyna
 

                    Rozruchowy

            A więc pijmy za koleją uważając komu leją
            Bo nasz Stefan wart jest tego niech wypije se jednego
            O jak ładnie pije, wcale się nie krztusi
            Dla takiego towarzystwa każdy wypić musi
 

                O dwóch babach i inne skoczne nabożne ( rzeszowskie )

            Jedna baba mówi drugi, że nie lubi kuśki długi
            Na to rzecze do niej druga, że najlepsza kuśka długa.
                    Ty dziewczyno ty mnie nie znasz od Rzeszowa jestem bednarz
                    Robię beczki, beczułeczki a wieczorem na dzieweczki
            Ty dziewczyno fafulasta czemu tobie nie obrasta
            Przyjdźże do mnie, dam ci ziele, obrośnie ci do niedziele
                    Olaboga co za czasy: dziadek babkę w nocy straszy
                    Jemu uciąć, babce zaszyć - nie będą się w nocy straszyć
            Matuś moja był tu był tu, chciał pożyczyć chyłtu, chyłtu
            Curuś moja dać mu było, byłoby ci nie ubyło
                    Czyś ty Maryś oszalała żeś koguta nie macała
                    Kogut chodzi koło ściany trzy tygodnie nie macany
            Olaboga co się dzieje, że kogutek rano pieje
            A kokoszka jeszcze rani, bo kogutek siedział na ni
                    Olaboga nie wytrzymom, wszyscy mają a ja ni mom
                    Wszyscy mają po chłopoku a ja ni mom tego roku
            Olaboga nie wytrzymom, wszyscy mają a ja ni mom
            Wszyscy mają po kobicie a jo ni mom całe życie
                    Olaboga nie wytrzymom, wszyscy mają a ja ni mom
                    Wszyscy mają ładne żony, ja przyciskam wiązkę słomy
            Matuś moja daj mi igły, zaszyje se nie dam nigdy
            Curuś moja nie lamentuj weź se laku zapięczętuj
                    Weź se laku za dwa centy będziesz miała spokój święty
                    Jak ci będą lak zdejmować wtedy będziesz lamentować
            Olaboga co się stało, pod fartuszkiem pękło ciało
            Ni to zaszyć, ni załatać, ni to z taką dziurą latać.

]
                        I jo jo tyż musiał... ( rzeszowskie )
                    ( uwaga ! - Rzeszowiacy nie mazurzą. )

            Jagem służył u kowala uczołem sie dymać
            Kowal właził na kowalke a jo musioł trzymać
                Chłopy:
                    I   jo se tyż musioł, bo mi sie poruszał
                    Hej mości panowie, kapelusz na głowie
                Baby:
                    I jo se musiała bo mi sie ruszała
                    Hej mości panowie, chusteczka na głowie.
            Jagem służył u kowala siadem pod chałupą
            Czemu kowal nic nie zrobi jak nie ruszy dupą
                Chłopy:... Baby:...
            Raz em poszedł do kowalki pytałem ją o tem
            Czemu kowal rusza dupą jak ja walę młotem
                Chłopy:... Baby:...
            Tam na Rusi kowal brusi, kowalka obraca
            Co pobrusi to przewróci, kowalke pomaca
                Chłopy:... Baby:...
            Jagem jechał od Rzeszowa chłop babe pierdolił
            Połozył ją na kowadle, młotem w dupe walił
                Chłopy:... Baby:...
            Jagem jechał od Rzeszowa baby krowy doiła
            Dała mi sie mleka napić, aż mi pała stanęła
                Chłopy:... Baby:...
            Jadę jo se od Malawy i gwizdom i gwizdom
            Na przygórze wyszła baba i straszy mnie pizdą
                Chłopy:... Baby:...
            Babka była pijanica a dziadek był pijak
            Babka miała jak donice a dziadek jak bijak
                Chłopy:... Baby:...
            A mój dziadek i twój dziadek to byli medyki
            Ulepili babce z gliny, ruchali jak byki
                Chłopy:... Baby:...
         &